[RECENZJA] Rise Of Nightmares KINECT
Dodal Dawid Biegun On 19 wrz, 2011 W 03:21 AM | Kategoria RECENZJE / ZAPOWIEDZI, XBOX 360 | 0 Komentarzy

Na polskim rynku właśnie mija 10 dzień od premiery tego dosyć dziwnego produktu na X360, jeśli jeszcze nie słyszeliście o niej to najwyższa pora tą grę nabyć jeśli posiadacie konsole Xbox360 oraz Kinecta.

Jest to jedyna w swoim rodzaju gra na Kinecta, ponieważ wśród samych gier o tańcu, fitnessie oraz pierdyliardzie minigierek większość graczy nie może znaleźć żadnego tytułu odpowiadającego ich wymaganiom.

Gra nie jest jest tytułem MUST HAVE, możemy przy niej miło spędzić czas na masakrowaniu zombiaków różnego rodzaju uzbrojeniem (oczywiście klasycznej w tego typach produkcji piły mechanicznej nie zabraknie) jest do w miarę dobra gra na jedno przejście w dość krótkim czasie.

Sterowanie w grze może być nieco toporne, ponieważ poruszamy się prawie automatycznie, wysunięcie nogi w prawo pozwoli nam ciągle się poruszać w prawo, wysuniemy nogę w lewo? będziemy poruszać się w lewo  (mocny krok w lewo lub prawo spowoduje szybsze poruszanie się w tym kierunku). Walka w Rise Of Nightmares też  wygodna ani dokładna nie jest ponieważ reakcja konsoli na nasz ruch następuje z dużym opóźnieniem i czasem robi zupełnie coś innego niżbyśmy chcieli.

Czasem gra wymaga od nas innego rodzaj ruchu,aby wykonać jakąś czynność jak na przykład otwieranie drzwi,  musimy zrobić odpowiedni gest, mniej lub bardziej podobny do ruchu ręką podczas naciskania klamki i pchnięciem owych drzwi.Grafika jest na średnim poziomie i widać było że twórcy starali się za stworzyć grę w miarę grywalną na Kinecta a nie cudo graficzne, krew przy uderzeniach w zombiaka wygląda tragicznie, a ich śmierć nieraz przywoła uśmiech na twarzy ponieważ ciała po prostu padają jak szmaciane lalki bez kości (choć czasem latające kończyny i głowy są bardzo fajne).

Fabuła Rise Of Nightmares też nie jest wyszukana, mamy historię amerykańskiego małżeństwa podróżującego po europie wschodniej pociągiem który ulega wypadkowi i wykoleja się.
Po ocknięciu się, główny bohater zaczyna poszukiwania swojej żony którą porwał szalony naukowiec (muahahaha).
Tak przedstawia się cała fabuła, a raczej prawie jej brak, jest ona niewyszukana i bardzo podobna do setek niskobudżetowych filmów produkowanych w stanach.Podsumowując  Rise Of Nightmares możemy powiedzieć że gra jest dobra jak na kinecta, sam gameplay sprawia dużo frajdy choć po pewnym czasie się nudzi, gra nie jest długa i nie polecam jej przechodzić po raz kolejny ponieważ nie odkryjecie w niej nic noweg. Rise Of Nightmares jako pierwsza gra na Kinecta podejmuje wyzwanie ściągnięcia do tego kontrolera bardziej „poważnych” graczy, a nie całych rodzin grających w rafting.

Ocena: 5/10 - Bardzo dobrze że takie tytuły zaczęły powstawać, ponieważ dziura jaka powstała w ilości wydawanych gier dla „nie casuali” od momentu premiery kinecta (a jest to już niemalże rok) drastycznie spadła.
Gra jest przyjemna i w miarę lekka, nie spodziewajcie się chwil grozy i przytłaczającego klimatu rodem z japońskich horrorów psychologicznych, ponieważ tego tutaj nie znajdziecie.

Zobacz też podobne wiadomości:

  • 11/05/2012 -- [RECENZJA] Botanicula
    Cud, miód, grzyby i bakalie. Botanicula. Gra nieco nienormalna w swojej abstrakcyjnej niesamowitości. Zdjęcie z cyklu „bez komentarza”. Bo, nie wiem nawet jak to skomentować, żeby coś to powiedziało ...
  • 11/05/2012 -- [RECENZJA] Wiedźmin 2: Edycja Rozszerzona
    Jak mówi przysłowie – darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby. Mimo tego, sprawdźmy czy warto jest pobrać 10GB (!) danych, aby nasz Wiedźmin 2 obrał wdzięczny podtytuł „Edycja Rozszerzona”. Przyjrzy...
  • 01/05/2012 -- Pokrzycz na konsolę ze Skyrim już dziś! Aktualizacja Skyrima i Kinecta.
    Ta informacja zapewne jest hotem dnia. Mianowicie Bethesda zapowiedziała, że wyda dziś aktualizację do Skyrima, która pozwoli krzyczeć na konsolę! Druga informacja jest trochę gorsza. Krzyczeć będziec...
  • 27/04/2012 -- [RECENZJA] UEFA EURO 2012 – Polska i Ukraina
    Już raptem kilka dni dzieli nas od największej imprezy sportowej w dziejach historii Polski – Euro 2012. Nadal budowane są drogi, nadal wykańczane i poprawiane są stadiony, nadal też PZPNem rządzi Grz...
  • 12/04/2012 -- [RECENZJA] Limbo
    Są tacy, co to grają w strzelanki i tacy co to grają w erpegi. Jeszcze inni katują ścigałki albo masterują czasy okrążeń na poszczególnych torach, poszczególnymi samochodami w samochodowych, ee, wyści...
Dawid Biegun

O - Z wykształcenia? Socjopata..tfuuu Socjolog! (co za róznica) Wirtuoz DotA Warcraft III oraz wielbiciel wszelkiej klasyki growej, pomimo wyraźnego sentymentu do staroci, gra także w nowe tytuły lecz muszą być one piękne graficznie! (no ok...męczę też Minecrafta). Przygoda zaczęła się z Amiga500 a skończy pewnie wraz ze śmiercią, opracowuję temat "Aktywizacji osób starszych przez gry wideo".

Dodaj komentarz