DLC

DLC do gier: gracze mówią dość!

DLC to gier to zapewne zmora niejednego gracza. Ostatnio temat cen gier, płatnej i dodatkowej zawartości oraz zarobków producentów jest bardzo gorący.

Zastanawiamy się, dlaczego musimy tyle płacić za produkcje, a następnie wydawać kolejne pieniądze na dodatki lub DLC, bez których rozgrywka jest trudniejsza albo nudniejsza. Oczywiście nie dzieje się to w przypadku wszystkich tytułów, ale jednak często spotykamy się z takimi zagraniami.

DLC i ciekawa ankieta Obsidian

Serwis Obsidian postanowił zbadać, co gracze sądzą na temat dodatków, które powstają i rozwijają główną część gry. Sposobem na poznanie odczuć graczy, było zrobienie ankiety. Badacze podeszli do tematu profesjonalnie, gdyż postanowili skierować ją do grupy odbiorców, która jest zainteresowana tematem czyli graczy. Ekipa przyznaje, że początkowa ankieta miała być skierowana głównie do osób, którzy będą zainteresowane kupnem dodatków ich autorstwa, aczkolwiek sytuacja się trochę zmieniła, gdyż ankieta zyskała niemały rozgłos. Tak na prawdę dla samego badania jest to bardzo pozytywny czynnik, bo im większa próbka, tym bardziej wiarygodne wyniki! Próba badana liczyła 55035 ludzi.

Jak można zobaczyć na wykresach przedstawionych przez Obsidian, główną grupą odbiorczą byli ludzie w wieku 20-30 lat, gdyż stanowili oni około 75% ankietowanych. Co ciekawe i na co ja zwróciłem uwagę, to fakt, że również starsi ludzie wzięli w niej udział. Ankietowanych w wieku 50-59 lat był 1%, co przekłada się na około 550 osób!

Jeżeli chodzi o płeć to ponad 90% osób to mężczyźni.

DLC

Zdanie anglików na temat DLC do gier

Należy wspomnieć, że ankieta była dostępna tylko w języku angielskim, a docelową grupą badawczą były osoby z krajów anglojęzycznych. Jak się okazało badanie trafiło do wielu osób. We wpisie możemy przeczytać, że ankieta trafiła prawie do każdego kraju. Niemcy stanowią kraj nieanglojęzyczny, z którego w ankiecie wzięło udział najwięcej osób (2431). Polska również znalazła się wysoko w zestawieniu, bo z naszego kraju w ankiecie wzięło udział 1651 ludzi!

Ankietowani to głównie ludzie, którzy grają na PCtach, aczkolwiek spora grupa ankietowanych zaznaczyła, że ich codzienną platformą do gier są urządzenia mobilne (system Android), PlayStation 4 oraz przenośne konsole. Nie dziwi więc, że najczęściej wybieraną metodą kupna gier i DLC był Steam. Wysoko w rankingu znaleźli się również zwolennicy platformy GOG, a także G2A.

Przejdźmy teraz do najważniejszej części ankiety czyli pytań dotyczących DLC. Jak one wyglądały?

Które dodatki produkcji Obsidian kupiłeś jako samodzielne bądź jako Season Pass lub Game of the Year Edition.

Z pytania wynika, że najwięcej osób jest właścicielami dodatków do Fallout: New Vegas, Pillar of Eternity i Neverwinter Nights 2.

Wyobraź sobie, że posiadasz pewną grę, do której zostaje ogłoszona produkcja nowego dodatku, który wygląda ciekawie. Z której dostępnej opcji zakupu wolałbyś skorzystać.

Do wyboru były następujące opcje:

  1. Season Pass
  2. Kupno w oddzielnej formie
  3. Aktualizacja do formy Deluxe Edition
  4. Zwrot posiadanej kopii i poczekanie na wydanie Game of the Year Edition
  5. Czekanie na promocje i kupno dodatku

Najwięcej osób stwierdziło, że wolałoby poczekać na przecenę dodatku i wtedy kupiłoby go oddzielnie. Również dużo osób odpowiedziało, że opcji numer 4 (zwrot posiadanej kopii i poczekanie na wydanie Game of the Year Edition) raczej by nie wybrali.

Pomyśl o Pillars of Eternity i grach tego typu (CRPGS). Jaki dodatek wprowadzony w DLC byłby dla Ciebie najbardziej wartościowy.

  1. Bardziej rozbudowany tryb single-player. Więcej zadań i trybów kampanii.
  2. Przemiana świata gry po jej ukończeniu.
  3. Rozbudowany system gry: większy maksymalny poziom, system craftingu.
  4. Więcej towarzyszy i zadań dla nich.
  5. Usprawnione dodatki, np.wsparcie dla urządzeń sterujących.
  6. Tryb kooperacji.
  7. Tryb Rougelike.
  8. Dodanie mini-gier (jak Gwint w Wiedźminie).
  9. Dodatki, np. soundtrack.
  10. Więcej zadań w trybie single-player takich jak tabela osiągnięć, rekordy dnia.
  11. Areny PvP, nastawienie na walki.

Tutaj także odpowiedzi można było się domyślić. Zostały one zaprezentowane w kolejności od najczęściej wybieranej. To nic dziwnego, że wydając zwykle nie małą sumę pieniędzy, oczekujemy dodatkowych godzin gry. Najmniej osób jest zainteresowanych współzawodnictwem z kimś innym w trakcie gry. Większość osób stawia na czerpanie radości z rozgrywki samemu, a na pewno nie w formie, w której ktoś zawsze będzie lepszy i gorszy.

Jaki czynnik jest dla Ciebie najważniejszy, gdy kupujesz grę.

  1. Cena.
  2. Krótki czas pomiędzy wydaniem podstawowej wersji gry i dodatku.
  3. Recenzje graczy.
  4. Recenzje profesjonalnych recenzentów.
  5. Polecenie przez znajomego.
  6. Trailer albo zdjęcia.

Najważniejsza dla ankietowanych jest cena, a najmniej ważny krótki czas pomiędzy pojawieniem się podstawki i dodatku. Chciałbym zwrócić szczególną uwagę na punkt drugi. Aktualnie staje się to wręcz denerwujące, że w krótkim okresie po wydaniu podstawowej wersji gry, pojawia się rozszerzenie. Oczywiście z jednej strony jest to dobre, bo dostarcza się odbiorcom kolejne godziny rozgrywki. Krótki czas sprawia również, że bardziej będziemy chcieli kupić DLC, bo jesteśmy na świeżo po przejściu fabuły podstawki i jeszcze nadal pragniemy poznawać kolejne losy bohaterów. Jednak sytuacja, w której dodatek pojawia się około 3 miesiące później, jak to ma miejsce aktualnie z Destiny 2, jest co najmniej dziwna. Wiadomo, że producenci chcą zarobić jak najwięcej i nie ma co się temu dziwić, jednak czy nie jest to sposób na wyzyskiwanie graczy? W takiej sytuacji najpewniej od początku zakłada się wydanie dwóch wersji i prace nad nimi trwają praktycznie symultanicznie. Czy w takim przypadku intencją nie jest okrojenie podstawowej wersji gry, aby jak najmocniej zmusić graczy do zakupu kolejnej części?

Wyobraź sobie, że kupiłeś grę za 44,99/59,99 USD. Zakładając, że jesteś zainteresowany kupnem dodatku, jaka cena byłaby najbardziej sprawiedliwa?

Ankietowani stwierdzili, że 17 USD za dodatek, byłoby dla nich opcją najbardziej pożądaną. W rzeczywistości cena dodatku do gry RPG waha się w granicach 25 USD.

Jeśli wiedziałbyś, że gra otrzyma kilka bezpłatnych dodatkowych to czy wpłynęłoby to na Twoją decyzję o zakupie podstawowej wersji?

70% osób odpowiedziało, że posiadając taką wiedzę, najpewniej chętniej kupiliby dodatek. Na decyzję 27% nie miałoby to wpływu. 4% ankietowanych stwierdziło, że raczej przyniosłoby to odwrotny skutek i byłoby mniej prawdopodobne, że kupią grę. Ciekawi mnie powód takiej decyzji u tych 4% ludzi.

Wnioski są proste i nasuwają się same. Ludzie woleliby płacić mniej za dodatkową zawartość gry i nie lubią sytuacji, gdy dodatek wychodzi w krótkim okresie czasu po premierze podstawowej wersji. Wiedza na temat udostępnienia darmowych DLC, byłaby czynnikiem motywującym do kupna gry. Ciekawi mnie tylko czy ludzie byliby wtedy skłonni zapłacić więcej za podstawkę?

Tak na prawdę na temat polityki producentów o wydawaniu rozszerzeń można by pisać i dyskutować godzinami. Zapewne w wielu przypadkach nie ma tutaj mowy o celowym działaniu na szkodę graczy i uzyskaniu od nich jak największej ilości pieniędzy. Jednak niektóre sytuacje nie pozostawiają złudzeń. Czy nie lepiej byłoby wypuścić dłuższą grę, już nawet za trochę większą cenę, ale oferującą bardziej rozbudowaną rozgrywkę? Jeżeli miałbym wybierać między takimi dwoma sytuacjami, to na pewno zdecydowałbym się na tą, która oferuje więcej godzin. Dodatek może pojawić się w nieodpowiednim dla nas momencie i może upłynąć długi czas, gdy w niego zagramy. Niedosyt po słabo rozbudowanej podstawce niestety pozostanie!