Marathon – Bungie potwierdza nową datę premiery

Marathon w końcu doczekał się konkretnej daty premiery. Po wcześniejszych opóźnieniach Bungie oficjalnie potwierdziło, że długo wyczekiwany shooter trafi na rynek w marcu 2026 roku. To informacja, na którą gracze czekali od miesięcy, bo pierwotnie tytuł miał być dostępny już we wrześniu, jednak produkcja wyraźnie potrzebowała więcej czasu.

Marathon z pełnym cross-playem i cross-save

Nowy Marathon ukaże się jednocześnie na PC (Steam), PlayStation 5 oraz Xbox Series X|S. Bungie potwierdziło pełne cross-play oraz cross-save, co w dzisiejszych czasach powoli staje się standardem, ale nadal nie jest oczywistością. Gracze będą mogli swobodnie przenosić swoje postępy między platformami, bez obaw o utratę danych.

Cena gry została ustalona na 39,99 euro, co jasno sugeruje, że Bungie celuje w model premium, ale nie pełnoprawne AAA za 80 euro. To ciekawy ruch, szczególnie w kontekście obecnych trendów rynkowych.

Bungie stawia na atmosferę i eksperyment

Wraz z ogłoszeniem daty premiery Bungie opublikowało nowe dzienniki deweloperskie, w których można zobaczyć świeże fragmenty rozgrywki. Marathon wyraźnie stawia na klimat science fiction, napięcie i taktyczną rozgrywkę, mocno odbiegając od tego, z czym kojarzymy studio przy okazji Destiny.

Warto przypomnieć, że Marathon to nie klasyczny reboot, a raczej nowa interpretacja kultowej marki. Bungie od początku podkreśla, że chce stworzyć grę długowieczną, ale bez typowych dla live service pułapek.

Marathon – opóźnienie, które może się opłacić

Choć opóźnienie premiery zawsze budzi mieszane emocje, w tym przypadku trudno mówić o złej decyzji. Bungie ma świadomość oczekiwań graczy i najwyraźniej woli dopracować Marathon, niż wypuścić niedokończony produkt. Patrząc na ostatnie rynkowe wpadki dużych wydawców, to podejście wydaje się całkiem rozsądne.

Udostępnij ten artykuł
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Komentarze w tekście
Zobacz wszystkie komentarze
0
Napisz komentarz do artykułux
Obserwuj nas na Facebooku