Mass Effect 5 to jedna z tych gier, na które gracze czekają już od lat i wszystko wskazuje na to, że poczekają jeszcze dłużej. Nowe informacje, które pojawiły się w ostatnich dniach, nie są może szokujące, ale jasno pokazują, że powrót kultowej serii science fiction nie nastąpi szybko. Były producent BioWare postanowił uchylić rąbka tajemnicy i wytłumaczyć, dlaczego Mass Effect 5 może zaliczyć bardzo odległą premierę.
Mass Effect 5 i zmiany w BioWare
W rozmowie o kulisach pracy studia głos zabrał Mike Darrah, czyli jeden z wieloletnich producentów BioWare. Jego wypowiedzi rzucają sporo światła na to, jak obecnie wygląda proces tworzenia nowego Mass Effecta. Według Darraha studio całkowicie zmieniło sposób działania i porzuciło model pracy nad kilkoma dużymi grami jednocześnie.
W przeszłości BioWare równolegle rozwijało kilka projektów, co prowadziło do ciągłych przesunięć zespołów, problemów organizacyjnych i zwyczajnie chaosu. Teraz ten etap ma być zamknięty. Aktualnie niemal cały zespół skupia się wyłącznie na jednym projekcie, którym jest Mass Effect 5.
Dlaczego Mass Effect 5 może wyjść tak późno
Nowy model pracy ma swoje zalety, ale też bardzo konkretne konsekwencje. Skupienie się na jednej grze oznacza stabilniejszy rozwój i mniejsze ryzyko wewnętrznych konfliktów, ale jednocześnie wydłuża przerwy między premierami. I właśnie to najbardziej odczują fani serii.
Mike Darrah otwarcie przyznaje, że taki sposób działania jest znacznie zdrowszy dla studia, nawet jeśli oznacza to długie lata ciszy informacyjnej. Mass Effect 5 nie jest już rozwijany „przy okazji” innych tytułów, tylko powstaje w bardziej uporządkowanym rytmie. Problem w tym, że ten rytm jest po prostu wolniejszy.
Premiera Mass Effect 5 a nowa generacja konsol
Wśród graczy coraz częściej pojawia się też pytanie, czy Mass Effect 5 nie trafi już wyłącznie na kolejną generację konsol. Patrząc na tempo prac i brak jakiejkolwiek daty premiery, taki scenariusz wydaje się coraz bardziej realny. Różnica czasowa między premierą nowego Mass Effecta a Dragon Age: The Veilguard ma być znacznie większa, niż wcześniej zakładano.
To wszystko sprawia, że Mass Effect 5 zaczyna być postrzegany jako projekt długodystansowy, a nie gra, którą zobaczymy w najbliższych dwóch czy trzech latach. BioWare stawia na jakość i spokój w zespole, ale cena za to jest wysoka.
Czy długie oczekiwanie się opłaci
Fani serii są podzieleni. Z jednej strony nikt nie chce powtórki problemów znanych z wcześniejszych projektów, z drugiej cierpliwość społeczności ma swoje granice. Mass Effect 5 to marka z ogromnym bagażem oczekiwań i emocji, dlatego każdy kolejny rok ciszy tylko podkręca napięcie.
Mass Effect 5 zapowiada się na jedną z najdłużej powstających gier w historii BioWare. Zmiany w strukturze studia mają zapewnić lepszą jakość końcowego produktu, ale oznaczają też bardzo długie oczekiwanie. Na ten moment wszystko wskazuje na to, że Mass Effect 5 nie pojawi się szybko i być może stanie się tytułem nowej generacji konsol. Pozostaje pytanie, czy cierpliwość fanów zostanie wynagrodzona.