Nowy StarCraft będzie shooterem z otwartym światem. Blizzard zaskoczył fanów

Blizzard w końcu powrócił do jednej ze swoich najbardziej kultowych marek. Podczas BlizzConu 2026 firma oficjalnie zapowiedziała nowego StarCrafta, ale tym razem nie będzie to kolejny RTS. STARCRAFT będzie fabularnym shooterem z otwartym światem, osadzonym w uniwersum znanym milionom graczy. Premiera została zaplanowana na wiosnę 2030 roku.

To jedna z najbardziej zaskakujących zapowiedzi tegorocznego BlizzConu. Blizzard nie zdecydował się bowiem na prostą kontynuację StarCrafta II. Zamiast tego firma chce wykorzystać znane uniwersum do stworzenia zupełnie innego rodzaju gry.

Nowy StarCraft nie będzie RTS-em

Najważniejsza informacja jest jednocześnie tą, która może najbardziej zaskoczyć wieloletnich fanów serii.

Nowy StarCraft nie będzie strategią czasu rzeczywistego.

Blizzard określa produkcję jako oryginalnego shootera z otwartym światem. Akcja ponownie zabierze graczy do sektora Koprulu, ale tym razem zamiast zarządzać bazą, wydobywać surowce i produkować armię, będziemy bezpośrednio uczestniczyć w wydarzeniach jako żołnierz.

To ogromna zmiana dla serii, która od początku kojarzona była przede wszystkim z RTS-ami.

Pierwszy StarCraft zadebiutował w 1998 roku, a StarCraft II pojawił się w 2010 roku. Teraz Blizzard postanowił całkowicie zmienić perspektywę.

StarCraft powróci w 2030 roku

Na premierę nowej gry trzeba będzie jeszcze długo poczekać.

Blizzard podał jednak konkretny przedział — wiosna 2030 roku. Dokładny dzień premiery nie został jeszcze ujawniony. Nie znamy również ceny ani pełnej listy platform.

Tak odległa data może wydawać się zaskakująca, ale Blizzard świadomie zdecydował się pokazać projekt na bardzo wczesnym etapie.

Dan Hay, który odpowiada za projekt, podkreślał, że podanie daty ma być sygnałem, że zespół jest poważnie nastawiony do realizacji projektu i ma przekonanie co do wyznaczonego terminu.

Akcja nowego StarCrafta rozegra się 70 lat po StarCraft II

Nowa gra nie będzie bezpośrednią kopią wydarzeń znanych ze StarCrafta II.

Według informacji przekazanych przez Dana Haya akcja została umieszczona około 70 lat po wydarzeniach StarCraft II. Tak duży skok w przyszłość pozwala Blizzardowi stworzyć nową historię i nowych bohaterów bez konieczności ciągłego wracania do wydarzeń znanych z poprzednich części.

Jednocześnie gra nadal będzie osadzona w sektorze Koprulu, czyli miejscu, w którym rozgrywały się najważniejsze wydarzenia całej serii.

Dla fanów oznacza to możliwość zobaczenia znanego uniwersum z zupełnie innej perspektywy.

Zergowie ponownie będą ogromnym zagrożeniem

Pierwszy materiał pokazany przez Blizzard sugeruje, że Zergowie nadal odgrywają kluczową rolę.

Zwiastun przedstawia między innymi Terran przygotowujących się do walki z rojem. W materiale pojawiają się elementy charakterystyczne dla uniwersum StarCrafta, ale całość prezentowana jest z perspektywy bezpośredniego uczestnika wydarzeń.

Blizzard nie ujawnił jeszcze wszystkich frakcji, które pojawią się w grze.

W pierwszym zwiastunie znacznie większy nacisk położono na konflikt Terranów z Zergami. Protosi zostali natomiast potraktowani znacznie bardziej enigmatycznie.

Otwarty świat zamiast kolejnych misji RTS

Największą zmianą będzie oczywiście konstrukcja rozgrywki.

Nowy StarCraft ma być grą z otwartym światem, w którym oprócz głównych misji będzie można wykonywać również dodatkowe aktywności.

Według informacji ujawnionych przez twórców struktura gry będzie łączyć większe, fabularne misje z możliwością swobodnego eksplorowania świata.

Jeżeli konkretne zadanie okaże się zbyt trudne, gracz będzie mógł opuścić obszar, zdobywać wyposażenie, rozwijać pancerz i wrócić później lepiej przygotowany.

To rozwiązanie zdecydowanie bardziej przypomina współczesne gry akcji z otwartym światem niż klasycznego StarCrafta.

Blizzard nie chce kolejnej gry live service

To może być jedna z najlepszych informacji dla osób zmęczonych modelami sezonowymi.

Dan Hay powiedział, że nowy StarCraft ma być samodzielną produkcją nastawioną na historię, a nie grą projektowaną wokół niekończących się sezonów. Historia ma mieć początek, rozwinięcie i zakończenie.

Po ukończeniu kampanii gracze będą mogli nadal wracać do świata gry, ale obecny plan nie zakłada konstrukcji typowej dla live service.

To istotne, ponieważ Blizzard w ostatnich latach mocno rozwijał gry oparte na regularnych aktualizacjach i sezonach.

W przypadku nowego StarCrafta firma chce postawić przede wszystkim na pełnoprawną historię.

Kto tworzy nowego StarCrafta?

Za projekt odpowiada Dan Hay, czyli twórca mający doświadczenie przede wszystkim w grach akcji z otwartym światem.

Hay pracował wcześniej nad serią Far Cry, w tym przy kilku najważniejszych odsłonach cyklu. Jego doświadczenie jest więc bardzo dobrze dopasowane do kierunku, który Blizzard wybrał dla StarCrafta.

To również pokazuje, że Blizzard nie traktuje projektu jako eksperymentu stworzonego wyłącznie po to, aby wykorzystać popularną markę.

Zespół ma doświadczenie dokładnie w tym gatunku, do którego przenoszony jest StarCraft.

Czy to będzie StarCraft: Ghost 2?

Porównania do StarCraft: Ghost są praktycznie nieuniknione.

Blizzard już wcześniej próbował stworzyć grę akcji w uniwersum StarCrafta. StarCraft: Ghost miał być trzecioosobową produkcją nastawioną na skradanie i walkę, ale projekt został ostatecznie anulowany.

Nowy projekt nie jest jednak powrotem StarCraft: Ghost.

To zupełnie nowa gra, przygotowywana jako shooter z otwartym światem i własną historią.

Samo skojarzenie jest jednak naturalne, ponieważ Blizzard po raz kolejny próbuje pokazać StarCrafta z perspektywy pojedynczego bohatera.

Nie pokazano jeszcze gameplayu

Na razie trzeba zachować pewną ostrożność.

Blizzard zaprezentował cinematyczny materiał, ale nie pokazał pełnoprawnego gameplayu. Oznacza to, że nie znamy jeszcze szczegółów dotyczących strzelania, rozwoju postaci, broni, pojazdów, systemu misji czy dokładnej konstrukcji otwartego świata.

Nie znamy również wymagań sprzętowych.

Na tym etapie nie ma więc sensu spekulować, czy nowy StarCraft będzie wymagał RTX 4070, 32 GB RAM czy konkretnego procesora. Blizzard nie podał takich informacji.

Czy będzie tryb multiplayer?

Na tę chwilę Blizzard nie przedstawił pełnych informacji dotyczących multiplayera.

Najważniejszy komunikat dotyczący projektu koncentruje się na otwartym świecie oraz historii dla jednego gracza.

Nie należy więc na tym etapie zakładać, że gra będzie kolejnym wielkim sieciowym shooterem.

To szczególnie istotne w kontekście wypowiedzi Dana Haya o samodzielnej historii z początkiem, środkiem i zakończeniem.

Fani StarCrafta liczyli na StarCraft III

Zapowiedź nowej gry może wywołać mieszane reakcje.

Część graczy od lat czeka na StarCraft III, czyli klasycznego RTS-a będącego bezpośrednim następcą StarCraft II.

Blizzard podczas BlizzConu 2026 nie zapowiedział jednak takiej produkcji.

Zamiast tego firma postawiła na zupełnie nowy gatunek.

Dla jednych będzie to świeże spojrzenie na uniwersum. Dla innych może być rozczarowaniem, ponieważ oczekiwali powrotu do klasycznej strategii.

Jedno jest pewne — Blizzard podjął bardzo odważną decyzję.

Czy nowy StarCraft może być sukcesem?

Potencjał jest ogromny.

Uniwersum StarCrafta doskonale nadaje się do stworzenia gry akcji. Terranie, Zergowie i Protosi dają twórcom ogromne możliwości projektowania przeciwników, broni, pojazdów i lokacji.

Największym wyzwaniem będzie jednak odpowiednie połączenie otwartego świata, strzelania i charakterystycznego klimatu StarCrafta.

Blizzard musi również przekonać fanów RTS-a, że odejście od klasycznej formuły nie oznacza porzucenia tego, co przez lata budowało popularność marki.

StarCraft – najważniejsze informacje

Informacja Szczegóły
Tytuł STARCRAFT
Producent Blizzard Entertainment
Gatunek Shooter, open world
Uniwersum StarCraft
Miejsce akcji Sektor Koprulu
Perspektywa Gra akcji
Fabuła Tak
Akcja w stosunku do StarCraft II Około 70 lat później
Premiera Wiosna 2030
Dokładna data Nieznana
Platformy Nieujawnione
Cena Nieujawniona
Wymagania PC Nieujawnione
Gameplay Nie pokazano
Multiplayer Brak szczegółów

Blizzard naprawdę wraca do StarCrafta

Po latach oczekiwania fani w końcu otrzymali konkretną zapowiedź nowej gry z uniwersum StarCrafta.

Nie jest to jednak StarCraft III.

Blizzard zdecydował się na znacznie bardziej ryzykowny ruch. STARCRAFT będzie shooterem z otwartym światem, którego akcja zostanie osadzona około 70 lat po wydarzeniach StarCraft II.

Gra ma zaoferować dużą historię, otwarty świat, misje fabularne i swobodną eksplorację. Co ważne, Blizzard obecnie nie planuje budowania produkcji wokół sezonów i modelu live service.

Na premierę poczekamy jednak bardzo długo.

Nowy StarCraft ma zadebiutować wiosną 2030 roku.

Do tego czasu Blizzard będzie musiał pokazać znacznie więcej, aby przekonać fanów, że decyzja o odejściu od RTS-a była właściwa.

Jedno już wiadomo: StarCraft powraca i tym razem będzie to gra, jakiej po tej serii prawdopodobnie nikt się nie spodziewał.

Jeśli chcesz zobaczyć, jak wygląda obecnie sytuacja z klasycznymi strategiami, sprawdź również nasz materiał Najlepsze gry strategiczne na PC, gdzie znajduje się między innymi StarCraft II.

Udostępnij ten artykuł
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Komentarze w tekście
Zobacz wszystkie komentarze
0
Napisz komentarz do artykułux
Obserwuj nas na Facebooku